25 września 2022

Konserwanty w naszej kuchni – glutaminian sodu

Jest o nim głośno w prasie specjalistycznej, dietetycy biją na alarm, a my wciąż widzimy go, jako stałego bywalca artykułów spożywczych, goszczących w naszej kuchni. Czy glutaminian sodu (E620) jest faktycznie groźny dla naszego zdrowia? Czy należy go unikać?
Został chemiczne wyizolowany z wodorostu listownicy japońskiej. W formie naturalnej nadawał niepowtarzalny i wyraźny smak, nazwany umami. Teraz dodawany jest do większości zup instant, przetworów konserwowanych, a także do przypraw. Obecny również, jako wzmacniacz smaku, w produktach suchych, sosach i wielu innych. Jego produkcja jednak na przestrzeni wielu lat uległa znacznej modyfikacji. Obecnie, na skalę przemysłową, uzyskiwany jest z białek, wywarów pomelasowych oraz hodowli specjalnych bakterii.
Samo negatywne oddziaływania E620 nie zostało w stu procentach zweryfikowane. Odnotowano natomiast syndrom chińskiej restauracji, którego przejawami są zawroty głowy, objawy okołosercowe, potliwość, nerwowość. Ciężko jednak jednoznacznie stwierdzić, czy syndrom ten związany jest z dużą alergicznością kuchni chińskiej, czy dużym stężeniem E620 w potrawach.

Copyright © All rights reserved. | Newsphere by AF themes.